Drodzy Państwo,
no tak... Data nie zachęca...;) Ale przecież filozofia zawiera elementy paradoksu (wręcz absurdu!), a mędrcy już dawno stwierdzili, że nie ma oświecenia bez poczucia humoru.
My wprawdzie znajdziemy się w najbliższy poniedziałek w krainie Alberta Camusa, gdzie panuje dżuma, ale złagodzimy te wieści pełne powagi tekstami ks. Twardowskiego. Dawno go nie czytaliśmy na naszych seminariach, swoją drogą.
Bo będzie o świętości. Również o świętości bez Boga. I to nie jest prima aprilis:)
Zapraszam serdecznie - 1 kwietnia, 15 45. Pozdrawiam.
M. Łukomska-Jamrozik
