Dr Andrzej Baksik - trzy życiowe profesje

        O Andrzeju Baksiku pisałam już wiele lat temu ( „W stronę nauki i sztuki” 2005, s. 110-111), więc przypomnę tylko najważniejsze fakty z jego życia, ale to czym się zajmuje aktualnie, jest warte także wielkiej uwagi. Dla niego samego stanowi wielką wartość i pasję równocześnie. Jest to też trzeci życiowy zawód po pracy naukowej i urzędniczej; pszczelarstwo jest tym zajęciem, które przynosi mu ogromną satysfakcję, spokój i jak uważa, także zdrowie.

Andrzej BAKSIK 2025To zajęcie miało dla niego urok już w zasadzie od dzieciństwa, gdy jako 13-latek otrzymał ul od swego starszego o 5 lat brata, który niekoniecznie był zachwycony prezentem urodzinowym ich ojca, więc scedował go na Andrzeja. Ofiarował mu 5 zł na zakup cukru dla pszczół (to był sierpień, więc pszczoły potrzebowały pokarmu na zimę), a tata skontaktował go z pszczelarzem, u którego pobierał podstawową edukację. Drugim źródłem informacji był wydany w 1916 roku w Krakowie „Praktyczny podręcznik pszczelniczy” (aktualny do dziś). Od 1964 roku prenumeruje czasopismo „Pszczelarstwo), z którego artykułów korzystał i nadal korzysta. Temu nowemu zajęciu oddawał się do drugiego roku studiów, tym bardziej, że ojciec wybudował pawilon pszczelarski (binhaus, jak mówiło się na Śląsku), w którym funkcjonowało 6 uli, więc popołudnia oraz niedziele Andrzej miał wypełnione, z czego bardzo cieszyła się mama. Ale życie studenckie też miało swoje uroki, którym Andrzej się poddał. Nie mniej jako zajęcia fakultatywne wybrał pszczelnictwo oraz drugi fakultet – zielarstwo i ziołolecznictwo jako powiązane ze sobą kierunki.

Po studiach na Akademii Rolniczej Wydział Ogrodniczy w Krakowie w 1973 r. wraz z rodziną znalazł się w Pszczynie, zatrudnił się w Warzywniczym Zakładzie Doświadczalnym. Zorganizował tu Odział Ochrony Roślin, a w dwa lata później Pracowni Nematologii. W 1975 r. został członkiem Grupy Roboczej PAN, a za trzy lata członkiem Europejskiego, później Światowego Towarzystwa Nematologicznego. W 1981 r. uzyskał tytuł doktora nauk rolniczych, został kierownikiem Działu Naukowego, a w 1990 r. dyrektorem WZD w Pszczynie.

W latach 90. zmienił pracę na rzecz działalności w administracji publicznej jako

pracownik Urzędu Wojewódzkiego, a potem Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. Pełnił bardzo ważne funkcje w zakresie prac nad rozwojem gospodarczym, polityką gospodarczą województwa i regionu oraz zagospodarowania przestrzennego, a także funduszy europejskich. W 2016 r. przeszedł na emeryturę. Jest autorem artykułów naukowych, popularno-naukowych i popularnych, okresowo zajmował się też nauczaniem, prowadzeniem kursów i szkoleń branżowych, pracą dziennikarską, recenzowaniem artykułów naukowych.

Rok przed pójściem na emeryturę, za namową przyjaciela zainteresował się ponownie i na poważnie pszczołami. Zapisał się do Beskidzkiego Związku Pszczelarzy „Bartnik” z siedzibą w Bielsku-Białej (tutaj żona Olga także po Akademii Rolniczej, ukończyła szkolenie z zakresu pszczelarstwa finansowane przez UE), ale do dziś przynależy do koła żywieckiego, tam bowiem znalazł przyjaznych mu pszczelarzy. W 2016 r. miał już pszczoły w ogrodzie, który założył w latach 90. W okresie największego rozwoju pasieki liczba rodzin pszczelich (uli) przekraczała 40, teraz jest ich 15. Prowadzi pasiekę zarejestrowaną w weterynarii powiatowej, która spełnia wymogi sanitarne formalne. Na firmową nazwę swojej pasieki żona ogłosiła rodzinny konkurs i wszyscy (dzieci i wnuki) jednogłośnie, acz niezależnie, wybrali nazwę „Pasieka u dziadka Andrzeja”. W razie potrzeby rodzina pomaga, a wnuki najchętniej uczestniczą przy miodobraniu.

Pracy w pasiece jest dużo. Po ostatnim miodobraniu w lipcu, od sierpnia zaczyna się przygotowanie rodzin pszczelich do zimy, trzeba zapewnić pokarm zimowy, zadbać o ciepły i suchy ul, o zapas pyłku roślinnego (pokarm białkowy), a także o spokój w pasiece, czyli dokarmianie ptaków, żeby nie niepokoiły pszczół w ulach.

Od wiosny zaczyna się przegląd rodzin pszczelich, czyli sprawdzanie ile ich przetrwało zimę, dostosowywanie pojemności uli do ilości pszczół, w razie potrzeby dokarmianie. Pomaganie ich pracy polega przede wszystkim na wysiewaniu i sadzeniu roślin miododajnych (obsiewa 1 ha pola roślinami miododajnymi), a także sadzeniu miododajnych krzewów i drzew, głównie lip.

Andrzej Baksik dzieli się swoją wiedzą prowadząc zajęcia edukacyjne, najchętniej dla dzieci (a zaczęło się od wnuków w przedszkolu, więc kontakty i zainteresowanie było), ale także m.in. dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Propaguje pszczelarstwo i produkty pszczele – miód, pyłek pszczeli, propolis. Twierdzi, że miód i jego produkty dają zdrowie, a praca w pasiece przedłuża życie (większość pszczelarzy dożywa sędziwego wieku). Nie żałuje tej pasji, przynosi mu ona niezwykłą satysfakcję i radość.

W roku 2025 roku otrzymał (po wcześniejszym brązowym i srebrnym) Złoty Krzyż Zasługi Polskiego Związku Pszczelarskiego na wniosek Związku Pszczelarzy „Bartnik”.

Październik 2025                            Barbara Solarska  

 -------------------------------------------------- KRĄG ---------------------------------------------------