KULIG bez śniegu? Też może się udać.

Choć niedawno był Sylwester, w naszym Pszczyńskim Uniwersytecie 7 lutego odbyła się kolejna impreza. Tym razem na wesoło – kulig. Już w autokarze jadąc do Wisły Czarne humory dopisywały. Dojeżdżając topniały nasze nadzieje na lasy zatopione w śniegu. Niestety śniegu jak na lekarstwo, ledwo poprószone drzewa i drogi. Toteż kulig na kołach! Konie były, wozy były i pojechaliśmy.

KULIG 07.02.2025 01

Dotarliśmy do karczmy gdzie powitała nas wesoła Góralka. Ogień pod rusztem trzeszczał, więc atmosfera gorąca. Pyszny chleb, smalec ze skwarkami, kiszone ogórki i kiełbaski do smażenia w ogniu. Co poniektórzy dowieźli napoje rozgrzewające, więc impreza szybko się rozkręciła. Nie brakło śpiewów i tańców. Smutno nam się zrobiło gdy Pani Jadzia z Zarządu oznajmiła, że trzeba wracać.

KULIG 07.02.2025 02

 

Ze śpiewami wsiedliśmy na wozy i dalej z takim humorami dojechaliśmy do Pszczyny.

To był bardzo udany, radosny dzień!

Dziękujemy Zarządowi, że organizuje takie imprezy, że mogliśmy się świetnie bawić.

Olga Baksik

--------------------------- KULIG -------------------------------