LISTOPADOWE REFLEKSJE
Zostaje tylko pamięć, fotografia, wspominki, artefakty – tyle po nas.
Na jak długo?
Odchodzą bliscy, przyjaciele, znajomi, a życie, co zrozumiałe,
toczy się dalej.
Przetaczają się pokolenia, zmienia się świat i wszystko wokół nas. „Przemija postać świata”, jak słusznie zauważyła poetka. Do braku bliskich duchowo trudniej się przyzwyczaić, kogoś brakuje na co dzień, chciałoby się porozmawiać, zadzwonić, przytulić, popatrzyć twarzą w twarz i świadomość braku takiej możliwości jest ciężka do przyjęcia. W tym wypadku nie sprawdza się powiedzenie – „nie ma ludzi niezastąpionych”.
Pamiętajmy więc jak najdłużej, wspominajmy nie tylko w Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny na cmentarzu wśród nagrobków i nagrobnych dekoracji.
***
jestem tu tylko jako ślad
który zasypują piaski
jestem tu tylko jak ten zapis
na wodnej przestrzeni
jak pyłek dmuchawca
jaskółczy świergot letnią porą
więc…
***
coraz ciebie mniej
w zapachu dotyku
w pustym pokoju wskazówki
odmierzają czas jednakowo
coraz ciebie mniej
w szeptach i krzyku
są obrazy natarczywe
zatrzymane na krawędzi czasu
*** /Hance/
będą cię pilnować drzewa
zwierzęta i ptaki
nic tu po nagrobkach
i świętych symbolach
muzyka lasu
słoneczne preludia
krople deszczu
pozostał po tobie szum wiatru
zieleń łąk
rozległość przestrzeni
tam cię odnajdę
Autorka: Barbara Solarska
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - ŚWIĘTO ZMARŁYCH- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
