Drodzy Państwo,


"A więc - wojna!" Ilekroć słyszę gdzieś (przeważnie ten cytat pojawia się z okazji kolejnych rocznic Września) te słowa (skądinąd ciekawa jest historia tego przemówienia – poniżej), czuję bezradność, gniew, lęk i potrzebę zmiany. Nie wiem, nastawienia ludzi do siebie, tzw. "naprawy świata", przynajmniej w danym nam malutkim fragmencie rzeczywistości... Bo nie chcę się poddać.

Ale, ale: zanim podejmiesz działanie, przemyśl kilka spraw, radzili stoicy, a i Sokrates zachęcał. Nawet organizacje pomocowe mówią o tym jednym głosem: żeby pomagać "z głową". A więc - przyjrzyjmy się licznym pytaniom i refleksjom, jakie wywołuje to - właśnie, nienaturalne? A może właśnie naturalne zjawisko? Jakkolwiek wzdragalibyśmy się przed tą możliwością, takie głosy  pojawiają się i w filozofii... Wszak wojna wydaje się odwieczna!

Przyjrzyjmy się jej więc, choć nic bardziej sprzecznego z życiem, etyką, cywilizacją, a nawet  nadchodzącą wiosną - chyba nie ma. I odwrócilibyśmy wzrok, zasłonilibyśmy uszy, zajęli umysł, ale wiemy: to na nic. Więc może jednak lepiej, uczciwiej, stanąć z tą sprawą twarzą w twarz. A przecież nie będziemy sami: towarzyszyć nam będą opowieści. One nie są tak bezradne, jak się wydaje! Od Epikteta i Seneki, przez interpretację "Iliady" i komentarz Bobkowskiego do tekstu Parandowskiego, aż do Herberta i Szymborskiej oraz Kory Jackowskiej (sic!).

Zapraszam serdecznie w poniedziałek 28 marca o 16:30 i pozdrawiam.


                                                                M. Łukomska-Jamrozik

30 sierpnia 1939 roku Józef Małgorzewski, dziennikarz Polskiego Radia został wezwany do pracy. - Odebrano ode mnie coś w rodzaju przysięgi, ode mnie i inżyniera Pileckiego, że to, co się będzie tu za chwilę działo pozostanie absolutnie między nami - wspominał już po wojnie.  - Otwarto brązową kopertę i wyjęto tekst, który się zaczynał o słów "A więc wojna". Powiedział mi wtedy cywil: Proszę Pana to trzeba nagrać na płytę, na wszelki wypadek. Inżynier Pilecki powiedział: ta płyta nigdy nie pójdzie na antenę. Ja mu odpowiedziałem: Amen, niech się tak stanie - dodaje. Nie spełniły się jednak oczekiwania pracowników Polskiego Radia.

1 września rano, Józef Małgorzewski usłyszał z radioodbiornika swe słowa.

O 4.40 1 września wojska niemieckie, bez wypowiedzenia wojny zaatakowały Polskę.

Komunikat radiowy z 01.09.1939 roku: kliknij ten link >  https://youtu.be/Af66iHJNSN4

 

---------------------------------------------------------  WWWWWWWW--------------------------------------------------------------------