Lektury Pani Barbary (5)
NA STYKU KULTUR
Powieść łącząca czasy kolonialnej przeszłości Hiszpanii ze współczesnością. Dzięki ciekawości i dociekliwości młodej dziewczyny zainteresowanej przeszłością swego ojca i stryja podczas ich wieloletniego pobytu na afrykańskiej wyspie w charakterze pracowników i nadzorców na plantacji kakaowców, wychodzą na jaw rodzinne tajemnice.

Wyspa Fernadno Poo (Gwinea Hiszpańska) była w połowie ubiegłego wieku producentem najlepszego kakao na świecie. Dwaj młodzi Hiszpanie, mimo że bracia, odbierali wyspę, tamtejszą ludność, jej obyczaje i tradycje zupełnie inaczej, w związku z czym, coraz bardziej nie rozumieli siebie nawzajem.
Barwna, gorąca, egzotyczna wyspa zachwycała jednak obu, nie zapomnieli o niej do końca życia, chociaż każdy na swój sposób. Sami pochodzili z górskiej, zimnej, śnieżnej i prowincjonalnej miejscowości w Pirenejach, toteż zderzenie dwóch tak różnych światów było dla nich szokiem. Jeden z braci zostawił na wyspie miłość swojego życia, jednak warunki społeczne i polityczne nie Uczucia – miłość, przyjaźń i nienawiść wplecione w magię wyspiarzy, tworzą w tej powieści urozmaiconą tkankę fabularną.
Luz Gabas – pisarka urodzona w Hiszpanii w 1968 r.
Luz Gabas „Palmy na śniegu”, tł. Barbara Jaroszuk,
Warszawskie Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2013 Barbara Solarska
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Z okazji Światowego Dnia ksiązkiprzypadającego w dniu 23-go kwietnia taki suplement:
Moja koleżanka i poetka zarazem Roma J. na fb wypisała cytaty z artykułu Jarosława Makowskiego dotyczące książek i czytania. Pozwoliłam sobie kilka znich, przy okazji tak pięknego dnia, podać także naszym słuchaczkom i słuchaczom:
„Czytanie czyni człowieka lepszym”.
„Książki wytrącają nas z intelektualnej drzemki. Sprawiają, że świat przestaje być czarno-biały, a staje się kolorowy”.
„Nie da się odróżnić słów, które budują świat, od słów, które go niszczą, jeśli ma się w pogardzie książki”.
„Naród, który nie czyta, nie zbuduje tolerancyjnej kultury i przyzwoitej wspólnoty”.
Ostatni cytat, wart jest głębokiej refleksji. Barbara Solarska
