Wykład 05.11.2013

Dr Zbigniew Święch: "Niezwykłe dzieje dynastii Jagiellonów - siła legendy w poznawaniu prawdy historycznej" - 

Filmowe - i nie tylko - spotkania ze Zbigniewem Święchem. Klątwa rodu Jagiellonów. Czakram wawelski. Niezwykłe losy Władysława III Warneńczyka - nowe odkrycia.

H Zbigniew Święch urodził się w Tarnowie. Ukończył filologię polską na UJ i reżyserię w łódzkiej „Filmówce” oraz Podyplomowe Studium Doskonalenia Kadr Kierowniczych przy AE w Krakowie. Debiutował w 1962 roku na łamach „Dziennika Polskiego”, gdzie współtworzył „Kolumnę studencką”, a potem „Kurier Akademicki” i pismo „Student”. Przez sześć lat (1964-1970) był reporterem i publicystą „Echa Krakowa”, a przez kolejne jedenaście – publicystą, reżyserem i komentatorem ośrodka TVP w Krakowie. Współpracował z „Gazetą Krakowską”, „Przekrojem”, „Polityką”, „Życiem Warszawy”, kwartalnikiem „Kraków”. Kierował redakcją popularnonaukową telewizji w Krakowie. Otrzymał ponad 50 wyróżnień, m.in. Nagrodę im. Włodzimierza Tetmajera, Nagrodę im. Władysława Hasiora „Anioł Podziemny”, dyplom „Króla marketingu Wzgórza Wawelskiego”, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, medal króla Stanisława Leszczyńskiego.

    Ze wszystkich książek autora rekordy powodzenia bije „Czakram wawelski. Największa tajemnica wzgórza”. Jest to nie tylko „antyklątwa”, ale i talizman uświadamiający,…że to właśnie na świętym wzgórzu Polaków – jak to pięknie napisał Stanisław Wyspiański  znajduje się szczęśliwy kamień, pulsujący niezwykłą energią. Autor ujawnia, że tak naprawdę nowelę o czakramie planował napisać Henryk Sienkiewicz, ale nie starczyło mu na to życia.

    Opowieści Zbigniewa Święcha zrodziły się z buntu przeciw nudzie i kłamstwu podręczników. Pisze o uczonych i ich badaniach. Nie stroni od niezwykłości i klątw, wiary w magię i czary, zaklęcia i zabobony. „Świadomie zderzam motywy rozumowe z irracjonalnymi, co niekiedy daje istną mieszankę piorunującą, bulwersującą wyobraźnię czytelnika. W czasach, gdy pisarz rywalizuje z telewizją czy dyskoteką, zdrowe sensacje z dawnych lat są pożyteczną lekturą o walorach poznawczych i edukacyjnych” – przekonuje.

Jego książki mają wiernych czytelników, choć niektórzy odsądzają go od czci i wiary jako łowcę sensacji. „Niczego nie zmyślam, nie przemilczam niewygodnych źródeł. Natomiast tam, gdzie żadne źródła nie istnieją, hipoteza jest uprawnioną metodą pracy historyka. Nikt też nie powiedział, że poważny tekst nie może być atrakcyjny. Żyjemy w czasach szalonej konkurencji, także w dziedzinie informacji. Od początku miałem świadomość, że nie wystarczy wielki temat. Trzeba jeszcze mieć motyw literacki, który uwiedzie czytelnika”.


 

©2020 Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku