Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku - Aktualności

SZKOCJA - przypomnienie - 10.08.2018

Być może z powodu upałów i okresowych niesprawności urządzeń, umknęła komuś informacja, że zbiórka uczestników tej wyprawy na krańce naszego kontynentu, w pełnej gotowości do podróży, odbędzie sie pojutrze w niedzielę, 

 
12-go sierpnia, o godz.: 20:30 
 
na parkingu przy kościele pw. Pdwyższenia Krzyża / przy ul. Bielskiej.
 
Wyjazd autokaru  o godz.: 21:00
Loch-Ness-monstrosity zaprasza. 
LochNess ik 02

WOLONTARIAT ZAPRASZA - 08.08.2018

Grupa wolontariatu naszego Uniwersytetu zapasza w dniu 8 sierpnia br. na kolejną wędrówkę pieszą, która ze względu na wysokie temperatury, będzie wiodła alejkami parkowymi, gdzie stare drzewa dają porządną osłonę przez słońem a woda chłód.
 
Park pszczynski
 
Zbiórka o godzinie 9.00 przy wejściu do zagrody żubrów- ul.Żorska.
W programie przewidziano m.in. zwiedzanie wystawy "Orzeł czarny, orzeł biały" w Stajniach Książęcych oraz wizytę w skansenie. Zakończenie i posiłek odbędzie się w "Karczmie u Richarda" (obok skansenu).
Ale najważniejsze to spotkanie, po miesięcznej przerwie, ze znajomymi. Jak zawsze prosimy o zachęcenie do udziału sąsiadów, znajomych i krewnych z rodzinami. 
Odpłatność 5 zł od osoby będzie zbierana na miejscu zbiórki.
Zapisy przyjmujemy pod nr.:
         - 794 974 419 ( UTW )   /  - 694 011 990 ( Irena Pala )   /  - 503 190 540 ( Ewa Kołodziejczyk)  

My z Pszczyńskiego Uniwersytetu (9) - Lucyna PIŁOT

LUCYNA KOCZWARA ( PIŁOT) - zawodniczka, ur. w 1951 r. w Krakowie

Niewątpliwie najbardziej utalentowaną zawodniczką w II połowie lat 60. w kategorii młodziczek, później juniorek w konkurencji lekkoatletycznej w klubie „Iskra” była Lucyna Koczwara, wówczas uczennica LO w Pszczynie. Pociąg do ćwiczeń fizycznych wykazywała już w szkole podstawowej uprawiając z zapałem w klasach III – VI gimnastykę akrobatyczną, co niewątpliwie wpłynęło na jej późniejsze zainteresowania sportem. W klasie VI szkoły podstawowej dzięki trenerowi Sylwestrowi Pali znalazła się w jego szkółce lekkoatletycznej działającej przy „Iskrze”. W jej wspomnieniach ciągle żywe są obrazy z wyjazdów PILOT Lucynana obozy treningowe, na zawody krajowe, a zwłaszcza na zawody rozgrywane poza granicami kraju, co było niezwykłą wówczas atrakcją dla każdego obywatela PRL, cóż dopiero dla tak młodych osób jak ona. Wyjeżdżała do Czechosłowacji (Praga), NRD (Lipsk, Rostock, Berlin, Eisenach), na Węgry (Debreczyn), do Rumunii, Bułgarii, ZSRR (Odessa, Kijów, Moskwa), a nawet do Szwecji (Gotteborg). Doceniała ją Elżbieta Krzesińska, która (już po I klasie LO) chciała jej zapewnić w Warszawie dobry sportowy rozwój, podobnie sprawa się miała po maturze ( w 1969 r.), jednak względy rodzinne zadecydowały o rezygnacji z dalszej kariery sportowej. Kariera ta raptem trwała od 1965 – 1969 roku, ale za to Lucyna przez cały ten okres była w bardzo dobrej formie uprawiając lekkoatletykę wszechstronnie: biegi, bieg przez płotki, skok w dal, skok wzwyż, pięciobój, pchnięcie kulą. Jej specjalnością był pięciobój i skok w dal. Skokiem w dal (5,95) na Mistrzostwach Lekkoatletycznych CRZZ (Zielona Góra) w 1966 r. osiągnęła w konkurencji młodziczek rekord krajowy (do dziś nie pobity), był on też jednym z najlepszych w Europie w tej kategorii wiekowej. Pokonała nim dotychczasowy rekord w tej konkurencji należący do Ireny Kirszenstein (5,72). We wszystkich zawodach śląskich, okręgowych, często ogólnokrajowych zdobywała I i II miejsca. W 1968 r. zajęła I miejsce w skoku w dal na międzynarodowym meczu lekkoatletycznym Polska - NRD - Rumunia. W r. 1969 uzyskała mistrzostwo Polski w pięcioboju. Jej wyniki z 1968 roku to: bieg na 100 m – 12,2, na 200 – 25,3, bieg przez płotki na 80 m – 11,4, przez płotki na 100 m – 14,6, bieg w sztafecie 4 x 100 m – 49,4, skok wzwyż – 1,70, pchnięcie kulą – 10,46, skok w dal – 6,07.

Trenerami Lucyny Koczwary byli: Sylwester Pala, któremu jak mówi, zawdzięcza najwięcej, w 1969 r. Werner Pacha i Tadeusz Łodziana. Pisemne uwagi i wskazówki przesyłali jej też Elżbieta Krzesińska – trenerka Centralnego Szkolenia w Warszawie i trener Wiesław Doliński z Lublina.

            W r. 1970 wyszła za mąż za Henryka Piłota (zmarł w 2013 r.) i to stanowiło koniec jej kariery sportowej. Urodziła troje dzieci – Anię, Kasię i Maję, zaczęli budowę domu, a mąż niestety nie miał zrozumienia dla jej sportowych ambicji. Tylko dwukrotnie brała jeszcze udział w zawodach, a później z córkami i mężem uprawiali jedynie żeglarstwo.

Pozostały wspomnienia, zdjęcia, wycinki prasowe, niezliczone dyplomy, starannie prowadzony dzienniczek treningowy z odnotowanymi zajęciami, wynikami, zawodami, a nawet z wklejonymi weń zdjęciami. Po wielu latach brała od czasu do czasu udział w lekkoatletycznych zawodach w Pszczynie organizowanych dla wszystkich chętnych, startowała w Memoriale Lekkoatletycznym im. J. Larysza dla byłych sportowców, a w „Czwartkowych” imprezach lekkoatletycznych dla młodzieży, dekorowała zwycięzców.

Jej trzy córki z rodzinami (troje wnuków) mieszkają w Anglii, toteż znalazła czas na inne sprawy. Przede wszystkim są to zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Pszczynie, do którego zapisała się w drugim roku jego istnienia. Jako członek zarządu starała się w miarę możliwości pomagać w organizowaniu imprez, wycieczek, wyjazdów do kina czy teatru. Aktywnie bierze też udział w zawodach sportowych UTW (Rybnik, Łazy, Rabka) zdobywając nawet medal w rzucie kulą. Jako uczestnik uniwersyteckiego kabaretu brała udział w kilku spektaklach, śpiewała w chórze. Lucyna wyżywa się także artystycznie, malując (bez żadnego przygotowania) olejne obrazy, które się podobają i cieszą powodzeniem. Początki jej zainteresowania malarstwem, to Szkoła Podstawowa nr 1, należała do kółka plastycznego, rysowała wtedy i dużo malowała. Po bardzo długiej przerwie, bo w r. 2009, w zasadzie przez przypadek, postanowiła namalować Bramę Wybrańców (resztką farby olejnej, która pozostała po malowaniu podłogi). Udało się i tak się zaczęło. Malowała coraz częściej, w r. 2014 zapisała się do „Zdrzadełka”- amatorskiej grupy plastycznej działającej od wielu lat w Pszczynie. Bierze udział w plenerach tej grupy, także w plenerach w Piasku dla „Kulejących Aniołów” czyli koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, gdzie zostawiła wiele swoich prac. Około dwudziestu obrazów zdobi mieszkania córek w Anglii, część prac rozdaje, czasem w trakcie wystaw czy wernisażu znajdą nowego właściciela. Malowanie sprawia jej przyjemność, najczęstszymi obiektami jej malarstwa są krajobrazy, kwiaty, czy postacie związane z muzyką – skrzypaczki, tancerki.

Pani Lucyna jest utalentowana nie tylko sportowo i plastycznie, ale zdarzyło jej się także napisać wiersz. Powstał (w 2013 r.), a inspiracją była obserwacja młodych zawodników, którzy przypominali jej własne sportowe zmagania na stadionie w Pszczynie.

                            Nasz stadion

Jest taki mały stadion w Pszczynie

od niedawna nazwany imieniem Jana Larysza wielkiego sportowca,

bieżnia skocznia rzutnia dla nas jakaś bliska i niezapomniana,

z trybun przyglądamy się młodym zawodniczkom.

O! chciałoby się krzyknąć

ta dziewczynka z końskim ogonkiem skacząca w dal, to jak ja kiedyś,

a ta w krótkich włosach biegnąca na 300 m też znajoma sylwetka,

ten chłopak skaczący wzwyż przypomina tego wysokiego blondynka,

a tam w oddali to chyba nasz trener, tak, przystojny w dresie z szelkami.

Miłe są wspomnienia, miłe są spotkania na naszym

małym i niezapomnianym stadionie w Pszczynie.- (Lucyna Piłot)

                      Barbara Solarska - sierpień 2018    (W artykule wykorzystałam fragment mojej książki „Sport w Pszczynie”)


V-ta wycieczka Grupy Wolontariatu - 11.07.2018

N O T A T K A     S Ł U Ż B O W A

W dniu 11.07.2018 r. drużyna wolontariuszy Pszczyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w składzie:

Aniela Szmit – dowódca drużyny,

Halina Stoppa – zastępca dowódcy drużyny,

Grzegorz Żebracki –  zastępca zastępcy dowódcy drużyny

i zgodnie z ustaleniami podjętymi przez Zarząd tegoż Uniwersytetu w ramach projektu „UTW dla społeczności” zorganizowała wycieczkę pieszą do Ogrodów Kapiasa w Goczałkowicach Zdroju. Impreza rozpoczęła się w wyznaczonym dniu punktualnie o godz. 9:00 zbiórką uczestników, którą wyznaczono na parkingu przykościelnym w Pszczynie przy. ul. Bielskiej. Od razu należy zaznaczyć, że liczba uczestników przekroczyła najśmielsze oczekiwania organizatorów, bowiem chętnych słuchaczy Uniwersytetu i członków ich rodzin zgłosiło się ponad 30 osób. Po krótkiej odprawie przeprowadzonej przez drużynę wolontariuszy wycieczka wyruszyła z uśmiechami na ustach i sądzimy, że gdyby początkowy szlak nie prowadził zurbanizowanym terenem Osiedla Piastów uczestnicy zaintonowaliby również stosowne pieśni marszowe.  Trasa wycieczki o walorach wybitnie przyrodniczych została wyznaczona od osiedla Piastów do Goczałkowic Zdroju dróżkami poprzez pola i lasy.

Po przybyciu na miejsce naszą grupą zaopiekowała się pracownica Ogrodów a zarazem pani przewodnik, która w barwnych opowieściach wprowadziła nas w świat przyrody królującej w Ogrodach Kapias i okazało się, że znane są one nie tylko w Polsce ale również i w Europie. Całe gospodarstwo zajmuje teren około 25 ha. Z tego 4,5 ha wydzielono do zwiedzania w postaci Starych i Nowych Ogrodów. Na ich terenie założono wiele tematycznych stref w postaci ogrodów: „Cisza”, „Lato”, „Wiejski”, „Skandynawski” i wiele innych. Naszą szczególna uwagę przykuł najnowszy Ogród Skandynawski. Przede wszystkim zachwyciła  nas  różnorodność i kolorystyka pospolitego wydawałaby się na pozór krwawnika. Ta pospolita roślina łąkowa w Ogrodzie Skandynawskim miała kolory: czerwony, żółty, pomarańczowy czym wszyscy byli zauroczeni i zaskoczeni. Również piękne były pozostałe części Ogrodów Kapiasa. Kolory, zapachy, wygląd roślin zachwycały i dla wielu uczestników były inspiracją, którą mogliby wykorzystać w swoich własnych ogródkach.

Aura próbowała przeszkodzić nam w wycieczce. Niespodziewany, ulewny deszcz nie stanowił jednak dla nas przeszkody. Wręcz przeciwnie, nasze kolorowe peleryny i parasole na tle pochmurnego nieba rozświetliły cały ogród niby tęczą i stały się dodatkową atrakcją – przy tym należy pochwalić naszych uczestników tym, że wspaniale przygotowali się do wycieczki i zabrali odpowiedni ubiór.

Po zwiedzeniu ogrodów na uczestników wycieczki czekał przygotowany w restauracji ogrodowej poczęstunek. Gorący posiłek, a szczególnie deser w postaci wyśmienitych i ogromnych lodów był wspaniałym, kulinarnym zwieńczeniem wcześniejszych doznań estetycznych.

Reasumując, należy uznać całą imprezę za niezwykle udaną. Wszyscy byli zadowoleni i zachwyceni pięknem pokazanej nam w Ogrodach przyrody.

Na szczególne wyróżnienie zasłużyło dwóch najstarszych uczestników – seniorów:

pani Helena lat 86    i    pan Tadeusz lat 94

dzielnie pokonali trudy pieszej wycieczki i wraz z innymi w pełni uczestniczyli w całości imprezy.

Notatkę w celu udokumentowania przebiegu imprezy sporządzili: 

                                          Aniela Szmit, Halina Stoppa, Grzegorz Żebracki


WYCIECZKA DO Ogrodów Kapiasa - 11.07.2018

W dniu 11-go lipca br.(środa) pieszo do Ogrodów Kapiasa

w Goczałkowicach Zdroju.

 

To kolejna wycieczka organizowana przez naszych wolontariuszy.

Zaproszeni są wszyscy, nawet ci którzy nie chcą się ruszyć z domu.

Naszych słuchaczy prosimy o rozpropagowanie wycieczki wśród bliskich i sąsiadów i "świecenie przykładem" !!!

Po wędrówce i zwiedzaniu poczęstunek. Koszt uczestnictwa 5,- zł.(płatne na zbiórce)

Wyruszamy z parkingu przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża

o godz.: 9:00

Zgłoszenia przyjmiją panie: Aniela Szmit ( 512 226 576 ) i Halina Stoppa ( 790 543 600 )  

Let’s go!!! - Nu rebiata, pajechali!!! - W drogę miły bracie (i siostro)!!! 


ZAKOŃCZENIE roku ak. 2017 / 2018

Uroczystości na zakończenie roku akademickiego 2017/2018

Jak zapowiadano, zakończenie roku akademickiego 2017 /2018 odbyło się dwukrotnie. Pierwszy raz w dniu 18-go czerwca br. podczas biesiady „pod strzechą” w Karczmie Wiejskiej w Jankowicach, drugi raz w dniu 22-go czerwca br. podczas Gali Zespołów Artystycznych Pszczyńskiego Uniwersytetu w sali widowiskowej Pszczyńskiego Centrum Kultury.

Otwierając spotkanie w Jankowicach prezes, pani Ewa Kołodziejczyk podziękowała za pracę tym wszystkim słuchaczom, którzy angażowali się w działania naszego Uniwersytetu, tj. starostom grup, członkom Grupy Wolontariatu, paniom prowadzącym kronikę, sportowcom uczestniczącym w olimpiadach uniwersytetów w Rabce, Łazach, Świętochłowicach i Rybniku, oraz członkom Zarządu i Komisji Rewizyjnej. Wyróżniającym się słuchaczom przekazano prezenty w postaci albumów do zdjęć.

Jak zwykle nasze chórzystki zaśpiewały kilka piosenek, do niektórych akompaniował na gitarze pan Andrzej Wicher, było ciasto oraz smaczne jedzenie (żeberka, krupniok, „sznita” ze smalcem) i napoje.

Spotkanie zaszczycił Burmistrz Pszczyny, pan Dariusz Skrobol który podkreślił wielkie znaczenie Pszczyńskiego Uniwersytetu dla mieszkańców miasta i powiatu oraz pogratulował nam osiągnięć.

Spotkanie, po prawie czterech godzinach zakończyło wspólne zdjęcie uczestników.

 dsc 117aaa

 

Przybyłych na Galę Artystyczną w PCK-ulu przywitał wiceprezes Krystian Latko. Dalszy ciąg imprezy poprowadziła pani Marianna Kurczab. która szczegółowo charakteryzowała każdy występujący zespół i podawała prezentowany repertuar. A wystąpiły:

- Chór ”Canto Grazioso”

- Zespół Muzyczny „Pod 13-ką”

- Teatr „Po Kapeluszem”

- gościnnie Zespół Tańca ”Hot Jazz” z Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Oświęcimiu (dwukrotnie)

- Zespól Tańca Liniowego

Wszystkie występy były z entuzjazmem przyjmowane i gorąco oklaskiwane przez widownię.

Właściwie na scenie występowały wyłącznie panie, w pięknych, dostosowanych do programu strojach, najbarwniej prezentowały się panie z Oświęcimia. Kończąc program pani Kurczab z żalem podkreśliła brak udziału mężczyzn w zespołach artystycznych. Sytuację „ratowali” niejako panowie Grzegorz Englart i Henryk Knapik jako profesjonalni artyści fotograficy uwieczniający, podobnie jak na biesiadzie, wydarzenie na zdjęciach które można obejrzeć w Galerii na stronie: <www.utw.pszczyna.pl>

 tio.2

 

Reasumując, wymuszona przez różne sytuacje „rozdzielna” organizacja tegorocznego zakończenia roku akademickiego okazała się bardzo udana i najprawdopodobniej znajdzie zastosowanie w przyszłości. [KL]

- - - - - - Koniec nauki i rozrywki rozpoczynamy wakacje - - - - - -Koniec nauki i rozrywki rozpoczynamy wakacje - - - - -

 

My z Pszczyńskiego Uniwersytetu (8) - Elżbieta KUŹMA

Z  UKRYCIA...

            Elżbieta Kuźma (z domu Masny) udziela się na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Pszczynie, jak sama mówi, niejako z ukrycia, ale jej praca ma istotne znaczenie. Jest bowiem bardzo pomocną przy organizowaniu szeregu wydarzeń, a zwłaszcza tych, gdzie potrzebna jest oprawa plastyczna. Chodzi więc m.in. o przygotowanie wystawy zdjęć na planszach prezentowanych podczas różnych uroczystości, wypisywanie dziesiątek, a raczej już setek  dyplomów (sportowych, dyplomów uznania, wyróżnień itp.), ale najistotniejszą sprawą jest prowadzenie od samego początku istnienia Uniwersytetu jego kroniki. Pani Elżbieta przy współpracy z Małgorzatą Masny odnotowuje, dokumentuje poprzez zdjęcia i komentarze najistotniejsze wydarzenia z działalności uniwersytetu, a więc dotyczy to zebrań, uroczystości, imprez, wycieczek, wyjazdów, działalności sportowej, a także najciekawszych wykładów. Pierwsza księga kroniki obejmuje dwa początkowe lata, druga trzy kolejne, a aktualna - już trzecia, dotyczy bieżących wydarzeń.

KUZMA.ElzbietaOprócz tego pani Ela osobiście bierze udział w wielu imprezach, wycieczkach, także w wyjazdach na zawody sportowe – w strzelaniu z pistoletu dwukrotnie zdobyła srebrny medal. Swego czasu także, jako utalentowana plastycznie, uczestniczyła w plenerach organizowanych dla grupy malarskiej przy UTW. Talenty plastyczne przejawiała już wcześniej, co w rodzinie (mama Małgorzata to siostra znanego artysty malarza – Stanisława Rabaszowskiego) jest naturalne. Więc po szkole podstawowej uczęszczała w Bielsku Białej do Liceum Technik Sztuk Plastycznych (późniejsze Liceum Plastyczne), specjalizując się w projektowaniu tkanin. Po maturze zatrudniona była przez rok w Muzeum Wnętrz Zabytkowych w Pszczynie w pracowni konserwatorskiej, po czym otrzymała ofertę w Bielsku w Centralnym Ośrodku Badań Rozwojowych Przemysłu Wełnianego Południe, gdzie przepracowała kilkanaście lat w dziale poligraficznym. Następny etap pracy zawodowej to (od 1982 r.) funkcja kierownika świetlicy w Klubie nad Stawem przy Pszczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Klub ten prowadził ożywioną działalność kulturalno-oświatową, m.in. istniały koła zainteresowań dla dzieci i młodzieży prowadzone przez instruktorów, działała biblioteka, Klub Seniora, organizowano imprezy i wycieczki. Pani Elżbieta zatrudniona była tam do 1995 r. (w czasach zmian ustrojowych placówka ta zakończyła swoją działalność) i podjęła nową pracę jako projektant w dziale graficznym w Zakładzie Produkcji Opakowań Lust-Pack w Pszczynie, skąd odeszła na emeryturę w r. 2008.

W międzyczasie realizowała swoje zainteresowania malarskie, kilka lat należała do amatorskiej grupy plastycznej „Zdrzadełko” w Pszczynie. Malowała dla własnej przyjemności lub na zamówienie, głównie pejzaże i obiekty architektoniczne. Z przyjemnością wspomina plenery w Nowym Sączu, czy Chorwacji. Swoją wystawę indywidualną miała w Klubie Plastyka na Rynku w Pszczynie.

W trakcie pracy zawodowej w Bielsku i później w  Pszczynie udzielała się w Ośrodku Społeczno-Prawnym przy Sądzie Rejonowym w Pszczynie, który prowadził działalność związaną z resocjalizacją młodzieży trudnej. Oprócz szkoleń zatrudnionych tam osób i zajęć merytorycznych, miały także miejsce wspólne wyjazdy z młodzieżą na spływy kajakowe na Mazurach, czy na zimowiska, co sprzyjało zacieśnianiu więzi z grupą prawników tego ośrodka, a przyjaźnie z tego czasu utrzymuje do dzisiejszego dnia.

W 1978 wyszła za mąż za inż. Wiesława Kuźmę, ich córka Stanisława ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu specjalizując się w ceramice. Mieszkają wspólnie w domu rodzinnym po babci Rabaszowskiej. Starsi bracia Elżbiety – to Marian i Jan Masny, także mieszkają w Pszczynie.

Na emeryturze pani Ela, aby wykorzystać i zaspokoić swoje artystyczne pasje, zajęła się ręcznym malowaniem bombek świątecznych. W tym specyficznym malarstwie dominują pejzaże zimowe, polski folklor, elementy architektoniczne związane np. z Krakowem, czy sceny bajkowe dla dzieci.

Opracowuje wzory dbając o to, by umiejętnie rozmieścić je na kulistej powierzchni bombki, co nie jest takim prostym zadaniem. Po zatwierdzeniu projektu u zamawiającego, wykonuje po 50 lub 100 mniejszych lub większych egzemplarzy tego samego wzoru. W tej pracy wspomaga ją córka, ich bombki zdobią choinki nie tylko w Polsce, znalazły swoich admiratorów także za granicą (Czechy, Francja), ale działalność na rzecz UTW jest dla niej ważna i jak mówią członkowie zarządu, zawsze można na pomoc pani Elżbiety liczyć.

                                                                      czerwiec 2018       Barbara Solarska   


                                                            

PODZIĘKOWANIE za wsparcie dla naszych słuchaczy

WAB Teatr Rozrywki.320

Zarząd Pszczyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku dziękuje

     

       Dyrekcji Teatru Rozrywki w Chorzowie

 

za udostępnienie bezpłatnie biletów na spektakl: „Jak zrobić

karierę” naszym słuchaczom wykładów z psychologii.

  

               

-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-◊-

WAB Nad Zycie duo 320

 

Zarząd Pszczyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku dziękuje

Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową oraz 

Centrum Wsparcia w Chorobie Nowotworowej dla Dorosłych,   Młodzieży i Dzieci oraz ich bliskich "Nad Życie"

 za przygotowanie dyplomów i nagrody książkowe dla naszych słuchaczy wykładów z Psychoonkologii z elementami onkologii, hematologii i medycyny paliatywnej.


 

GŁUSZCE w Istebnej -26.06.2018

Relacja z wycieczki do Istebnej

     We wtorek 26 czerwca odbyła się kolejna wycieczka w ramach idei integracji słuchaczy „UTW dla społeczności” tym razem autokarowa do Nadleśnictwa Wisła, posiadającego swoje ośrodki edukacyjne w Istebnej, a zaproponowana przez Annę Dalkę.

   GuszecDzięki koneksjom rodzinnym koleżanki poznaliśmy ogromną pasję pana Zenona Rzońcy, który nas oprowadzał, opowiadał, demonstrował i tłumaczył wiele aspektów pracy leśników jak i wyższości lasów mieszanych nad monokulturowymi. Pokazał nam również działanie i znaczenie stacji terenowej Karpackiego Banku Genów począwszy od zbioru szyszek z 50 metrowych świerków i jodeł po bardzo wymagające odpowiednich warunków ich przechowywanie i dystrybucję. Prelekcję pan Zenon zaczął od projekcji swojego filmu porównującego stan drzewostanu na przestrzeni kilku dekad i częstując nas kawą, herbatą i pysznym ciastem a wychodząc z sali każdy otrzymał siateczkę oczywiście ekologiczną z materiałami i niespodziankami. Już po tej pierwszej części padło wiele pytań z naszej strony nie wyłączając pytań o problemy Puszczy Białowieskiej i kornika.

   Ośrodek dydaktyczny przybliża wiedzę ekologiczną i przyjmuje liczne grupy przede wszystkim dzieci i młodzieży , równocześnie organizuje turnusy zajęć plastycznych dla dzieci niepełnosprawnych , których piękne prace mogliśmy oglądać a nawet „coś” sobie zabrać.

   Clou ( czyli gwóźdź) programu to Ośrodek Hodowli Głuszców oddalony od Nadleśnictwa kilkanaście kilometrów. Pojechaliśmy tam na sam szczyt wąską i bardzo krętą drogą autobusem. Ośrodek działa od 2002 roku i co roku wypuszcza w lasy Beskidu nie tylko Śląskiego około 100 młodocianych osobników. Początek hodowli stanowiło 15 jaj z Białorusi, z których wylęgło się 13 piskląt w inkubatorze w tym 7 głuszek i 3 koguty, a rok potem były już 82 jajka i odłowiono w naturze 3 koguty i tak zaczął się początek linii karpackiej. Na filmie zobaczyliśmy kwietniowe toki i inseminację. Ze szkółki leśnej chętni dostali sadzonki lip, jaworów, buków i choinek. Między wolierą pokazową a odchowalniami, których się nie pokazuje, żeby ptaki nie przyzwyczajały się do człowieka zakładana jest pasieka z pięknych drewnianych uli a otwiera ją oczywiście ul zwieńczony drewnianym głuszcem.

   Wracaliśmy po 16:00 pełni wrażeń, szczęśliwi, bo mieliśmy słońce a rozpadało się dopiero po zajęciu miejsc w autobusie. Dziękujemy Ci Aniu, że nas wysłałaś na tak mądrą i ciekawą wycieczkę.     [Anna Pośpiech]

PS1 - zdjęcia w Galerii

PS2 - ok.60 lat temu głuszce na wolności można było, szczególnie przy wysokich śniegach, zobaczyć  w dzikiej części parku pszczyńskiego, w okolicach Łąckiej Grobli.


 

WOLONTARIAT PUTW - 3-cia wycieczka 11.07.2018

Nasza Grupa Wolontariuszy organizuje kolejną wycieczkę

w dniu 11-go lipca br.(środa) pieszo do Ogrodów Kapiasa

w Goczałkowicach Zdroju.

Ze względów praktycznych zbiórkę uczestników zaplanowano na godz.: 9:00 na parkingu przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża (ul.Bielska). Organizatorzy czynią starania żeby zwiedzanie ogrodów moglo się odbyć z przewodnikiem. Na zakończenie będzie poczęstunek. Opłata uczestników, jak zwykle, 5,- zł., płatne na zbiórce.

Zgłoszenia - naszych słuchaczy z rodzinami, znajomymi i sąsiadami - przyjmują telefonicznie panie:

Aniela Szmit ( 512 226 576 ) i Halina Stoppa ( 790 543 600 )  

Kapias 01


 

 

PROTEST "RATUJMY NASZ SZPITAL" 28.062018

 

logo

STOWARZYSZENIE

„PSZCZYŃSKI UNIWERSYTET

TRZECIEGO WIEKU

43-200 Pszczyna, ul.Bogedaina 20     

       

Pszczyna 27.06.2018 r.

Do

Dyrekcji Narodowego Funduszu Zdrowia

Oddział w Katowicach

                                              

          Zarząd Stowarzyszenia Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku w imieniu ponad 500 członków Stowarzyszenia w pełni popiera działania Starostwa Powiatowego w Pszczynie w celu przejęcia od 1 lipca 2018 r. pszczyńskiego szpitala. Jest dla nas niezrozumiała i nie do przyjęcia decyzja o pozbawieniu ponad 100 tysięcy mieszkańców powiatu pszczyńskiego opieki szpitalnej z dniem 

30 czerwca br.

Jesteśmy w  większości ludźmi schorowanymi, często samotnymi, którzy mieli od lat poczucie bezpieczeństwa, że w razie konieczności mogą liczyć na miejscu na szpitalną pomoc medyczną. 

Dotarcie do placówek w miejscowościach ościennych jest dla nas bardzo utrudnione zarówno pod względem komunikacyjnym, finansowym jak i ruchowym. 

Wobec braku szpitala, w którym rodziły się nasze dzieci, leczone były całe pokolenia Pszczynian  skazuje się nas na brak poczucia bezpieczeństwa, bezradność
i przekonanie, że instytucje państwa nie biorą nas pod uwagę.

Czujemy się wykluczeni i osamotnieni w kraju, w którym przepracowaliśmy całe swoje dorosłe życie. 

Ostatnie lata to prowadzenie szpitala w Pszczynie przez Centrum Dializa
i coraz większy jego upadek. Przejęcie placówki przez Starostwo Powiatowe współpracujące z lekarzami i fachowcami w tej dziedzinie jest szansą na powodzenie starań, w które jest zaangażowanych wielu  ludzi. 

Wierzymy, że zmienicie Państwo swoją decyzję i nasz szpital będzie dalej funkcjonować.

 

                                                               dr Ewa Kołodziejczyk - Prezes 

 Zdjęcia z protestu pod NFZ-tem w Katowicach - 28.06.2018 

PROTEST ws szpitala.1A

PROTEST ws szpitala.2.A


 

 

Muzeum Zamkowe - zaprasza 30.06.2018

Muzeum Orze cz.biay

 

 Muzeum  Zamkowe w Pszczynie zaprasza.

 Wszystkich, którzy dotąd nie mieli okazji obejrzeć wystawy

"Orzeł czarny. Orzeł biały. Ziemia pszczyńska 1914–1922”. 

W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, serdecznie zapraszamy na oprowadzania kuratorskie: 
                            w sobotę, 30 czerwca 2018 r. godz. 10.00

                             w Stajniach Książęcych w Pszczynie.

Zapisy: Stajnie Książęce w Pszczynie  tel. 32 211 90 56 w. 35
Wstęp 1 zł/os.


 

 

KOMUNIKAT PILNY 25.06.2018 - GŁUSZCE

Informujemy, że odjazd autobusu

 do Rezerwatu Głuszców w Wiśle Uzdr./ Istebnej

nastąpi z parkingu przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża (ul. Bielska)

o godz.: 8:30


 

KOMUNIKAT 21.06.2018 - Szkocja

Uczestników wycieczki do Szkocji w dniach 13-21.08.2018 informujemy, że dopłata do pokojów dwuosobowych wynosi 200 zł od osoby.

Zainteresowani proszeni są o wpłatę tej kwoty do 25-go czerwca br. oraz zgłoszenie telefonicznie na numer 608-441-553, z kim chcą dzielić pokój.


©2018 Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku